Do gabinetu trafiła Pani z brodawkami mozaikowymi na podeszwach stóp. Niestety żadne stosowane wcześniej terapie nie przynosiły pożądanego efektu – czyli pozbycia się intruza.Pani stwierdziła , że chyba musi się przyzwyczaić do obecności brodawek, dyskomfortu z nimi związanego - zarówno estetycznego jak i wyczuwalnego. Całe szczęście pomimo, iż zajęły już one dużą powierzchnię podeszwy nie rozsiewały się dalej.
Zanim więc Pani trafiła do gabinetu żyła z brodawkami około 10 lat. Jako już doświadczony podolog zaproponowałam Pani ponowną próbę „walki” celem ich usunięcia. Uprzedziłam Panią, że terapia do łatwych należeć nie będzie. Niestety wirus brodawczaka jest czasami bardzo oporny i nie łatwo się go pozbyć. Ważna w terapii jest systematyczność i dobór odpowiednich preparatów.
Walka trwała około 8 miesięcy. Początek było dość ciężki , ale w końcu udało się tak dopracować terapię, że z wizyty na wizytę widać było wirus odpuszcza. W końcu odpuścił …a z Panią widujemy się teraz tylko na pedicurze. Oczywiście przy okazji zawsze kawka.